czwartek, 13 sierpnia 2015

#2

W tak deszczową pogodę, można w końcu usiąść i napisać nowy post. Mam nadzieje, że ktokolwiek na niego czekał. To dla was, czytelników się staram. Mimo mojego braku poprawnego pisania, dostaje pozytywne komentarze. Szkoda że nie są pod postami, tylko na forach w których się reklamuje. Nie mogę narzekać, tyle mi wystarczy i to mnie satysfakcjonuje. W negatywach są opinie co do mojej interpunkcji i czasami ortografii ( haha taka szalona ja przy klawiaturze)

Dzieło artysty


komentarz 

 Jak by ktoś nie doczytał
"(jp) zgadzam się ale ten kto to napisał to cwel"

Ten wspaniały widok za oknem zapiera dech w piersiach. Pada, jak w lasach deszczowych (w końcu natura się zlitowała). W telewizji rolnicy wciąż liczą straty, dzisiejszy deszcz nie poprawi ich sytuacji ale zmieni moją ( tak wiem, egoista). Trudno, taki mamy klimat...

Kto wie o co chodzi ten..... ten po prostu wie. 

Wywróżę wam przyszłość.
widzę pola bananowe w samym centrum Europy,
w najwspanialszym państwie świta, Gdzie nie ma rzeczy niemożliwych.
Piękne słowianki cały rok wystawiają swe ciała,
skóra ich śniada, ciała smukłe
Wszyscy o siebie dbają, cytrusami się objadają.
Rolnicy sprzęt swój zmienili, kredyt nowy nabyli
Już nie ma zimy i narzekania, że droga solą nie posypana.
Nie ma zasp i oblodzonego chodnika
Każdy ciepła ma w zapas, nikt by już tu nie zamarzł
Ale problem nowy się znalazł
Wody poziom swój obniżyły,
elektryka prace utrudniły
Polacy we wszystkim znajdą problem

Kurna, ale ze mnie Szymborska. Wydałabym tom wierszy, ale nie znam nikogo wpływowego.
Chwileczkę... przecież jestem wiedźma Roxolana, wystarczy że wyznaczę sobie cel ( heheszki).
Wracając do mojej poezji, wspomniałam o dbaniu o siebie, uwielbiam ten temat. Na Fb mam w obserwowanych kobiety, które uważają na swoją dietę. Nie rozumie jak można odrzucić mięcho, albo co gorsza, słodycze.Nie potrafiłabym się tak katować. Czasem myślę o tym czy udało by mi się być fit, to takie trudne.

Mieszkam na wsi i mam tu dużo drzew, krzewów i bylin owocowych . Tak na przykład, zerwę sobie trochę poziomek. umyje przełożę do pojemnika...
zmiksuje...
wtedy anioł podpowiada - "bez cukru", ale diabeł przez megafon krzyczy - "bita śmietan jest w lodówce". No tak, bita śmietana. Jak można o tym zapomnieć. Pouczona otwieram lodówkę i tyle jest mojego fit

Jak wyglądają wasze diety? Piszcie w komentarzach :P 
I ja zawsze życzę wam 
MIŁEGO DNIA 
albo nie, lepiej 
SŁODKIEGO ŻYCIA 

4 komentarze:

  1. Haha, już cię uwielbiam, masz genialny styl pisania :D Czuć taką swobodę w twoim języku ;))
    Polacy niestety zawsze znajdą problem i okazję do narzekania :')
    Nie jadłam nigdy poziomek w ten sposób :D

    justsayhei.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. To przykre ze Polacy nie potrafią uszanować nawet siebie a nawet głupich murów.
    Co do Twojej pisowni to skoro dostajesz negatywne opinie to moze powinnas sie bardziej przyłożyć i starać sie pisac poprawnie na miarę możliwości.
    Buziak

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudnie piszesz :3

    OdpowiedzUsuń
  4. 28 years old Tax Accountant Janaye Beevers, hailing from Shediac enjoys watching movies like Private Parts and Archery. Took a trip to Barcelona and drives a Ferrari 250 LWB California Spider. mozesz sprawdzic tutaj

    OdpowiedzUsuń